Sok z buraka przed startem – ile, kiedy i w jakiej formie, żeby realnie pobiec szybciej?

sok z buraka

W świecie sportu wytrzymałościowego, gdzie każda sekunda ma znaczenie, a granice wydolności są przesuwane przez trening, regenerację i suplementację, pojawia się prosty, ale coraz częściej powracający bohater – czerwony burak. Niepozorny korzeń, który przez lata gościł na polskich stołach jako dodatek do obiadu, dziś zdobywa uznanie wśród biegaczy, triathlonistów i kolarzy jako naturalny „doping” legalny i dostępny dla każdego. Czy rzeczywiście może pomóc pobiec szybciej? A jeśli tak – w jakiej formie, ile i kiedy go przyjmować, by efekt był zauważalny nie tylko w teorii, ale i na mecie?

Dlaczego burak? Naturalne źródło siły, nie tylko na talerzu

Sekret skuteczności buraka nie tkwi w jego barwie, lecz w wysokiej zawartości azotanów – związków, które w organizmie przekształcają się w tlenek azotu (NO). Ten z kolei działa rozszerzająco na naczynia krwionośne, zwiększa przepływ krwi i usprawnia transport tlenu do pracujących mięśni. Dla sportowca oznacza to nie tylko lepszą wydolność, ale także poprawę ekonomii biegu, obniżenie kosztu energetycznego wysiłku i opóźnienie momentu zmęczenia mięśniowego.

W badaniu opublikowanym na łamach Journal of Applied Physiology już w 2009 roku wykazano, że regularne spożywanie soku z buraka może poprawić wydolność tlenową nawet o 15%, co u wytrenowanego sportowca może przełożyć się na kilka cennych sekund lub minut Larsen et al., 2009. Od tego momentu zainteresowanie burakiem wśród zawodników wystrzeliło – nie jako nowinka dietetyczna, ale jako realne narzędzie wpływające na wynik.

Jak działa burak – od azotanów do tlenku azotu

Zrozumienie działania buraka w organizmie wymaga poznania drogi, jaką pokonują zawarte w nim azotany. Po spożyciu, azotany wchłaniane są w górnym odcinku przewodu pokarmowego i częściowo trafiają do śliny, gdzie bakterie jamy ustnej przekształcają je w azotyny. Następnie, w środowisku beztlenowym mięśni, zachodzi konwersja do tlenku azotu – związku, który pełni rolę sygnalizacyjną, rozszerza naczynia krwionośne, poprawia perfuzję mięśniową i zwiększa efektywność pracy układu krążeniowo-oddechowego.

W warunkach wysiłku, kiedy zapotrzebowanie na tlen rośnie wykładniczo, obecność NO pozwala zmniejszyć ilość tlenu potrzebną do wytworzenia tej samej ilości energii. Z badań opublikowanych w International Journal of Sport Nutrition and Exercise Metabolism wynika, że efekt ten jest szczególnie widoczny podczas wysiłków o wysokiej intensywności, takich jak sprinty, biegi interwałowe czy ostatnie kilometry długiego dystansu Jones, 2014.

Kiedy pić sok z buraka przed startem, by rzeczywiście zadziałał?

Choć mogłoby się wydawać, że wypicie szklanki soku tuż przed biegiem zapewni magiczny zastrzyk energii, w rzeczywistości organizm potrzebuje czasu, by wykorzystać jego potencjał. Najczęściej rekomenduje się spożycie jednej porcji (250–500 ml) soku z buraka na 2–3 godziny przed planowanym startem. To właśnie w tym oknie czasowym poziom tlenku azotu we krwi osiąga szczytowe stężenie i może wywierać najbardziej zauważalny efekt fizjologiczny.

Niektóre źródła – jak choćby Bieganie.pl czy TreningBiegacza.pl – sugerują, że optymalne rezultaty przynosi nie jednorazowa dawka, lecz kilkudniowa suplementacja. Przyjmowanie porcji soku codziennie przez trzy do sześciu dni przed zawodami może zbudować tzw. efekt nasycenia, szczególnie ważny w sportach wytrzymałościowych. W praktyce wielu sportowców sięga po koncentraty soku z buraka lub gotowe shoty – wygodne, standaryzowane pod względem zawartości azotanów i łatwe do dawkowania.

Ile tego buraka? O dawkowaniu, które robi różnicę

Badania przeprowadzone m.in. przez grupę Wilkersona i Jonesa sugerują, że skuteczna dawka azotanów wynosi od 300 do 600 mg dziennie, co odpowiada mniej więcej 400–500 ml soku z buraka lub jednemu skoncentrowanemu shotowi. Warto pamiętać, że zawartość azotanów może różnić się w zależności od jakości surowca, sposobu uprawy i przetworzenia. Dlatego najlepiej wybierać produkty z oznaczeniem standaryzacji lub przygotowywać własny sok ze świeżych buraków.

Zbyt niska dawka nie przyniesie efektu, a zbyt wysoka może wywołać dyskomfort trawienny. Stąd ważna jest indywidualizacja – testowanie dawki podczas treningów, a nie eksperymentowanie tuż przed zawodami. Jak zauważa portal Weron.pl, najlepsze efekty osiąga się przy regularnym, umiarkowanym spożyciu, a nie nagłym „przedawkowaniu”.

Forma ma znaczenie – shoty, soki, proszki czy… sałatka?

Najpopularniejszą i najlepiej przebadaną formą są oczywiście świeże soki – najlepiej wyciskane tuż przed spożyciem. To właśnie one zawierają największą ilość biodostępnych azotanów. Alternatywą są koncentraty, czyli tzw. shoty – wygodne w stosowaniu, często wzbogacane o inne składniki (np. kofeinę lub imbir). Na rynku pojawiają się również liofilizaty i proszki z buraka, które można dodać do koktajli, ale ich skuteczność w porównaniu do płynnych form bywa niższa – głównie z powodu mniejszej zawartości aktywnych związków.

Interesującym rozwiązaniem jest również zakwas buraczany, który oprócz azotanów dostarcza probiotyków wspierających florę jelitową. Choć rzadziej stosowany przez sportowców, może okazać się dobrą alternatywą dla osób z problemami żołądkowymi po klasycznym soku.

Czy naprawdę działa? Buraki a wyniki sportowe

Zebrane dane naukowe nie pozostawiają złudzeń – efekty działania soku z buraka są mierzalne. W meta-analizie opublikowanej w Nutrients w 2021 roku wykazano, że suplementacja azotanami poprawia czas do wyczerpania oraz VO2max u wytrenowanych sportowców, szczególnie podczas wysiłków o wysokiej intensywności Senefeld et al., 2021. Nie jest to jednak efekt spektakularny – nie sprawi, że amator nagle osiągnie czasy elitarnych zawodników – ale dla tych, którzy walczą o sekundy, może okazać się decydujący.

Najbardziej widoczne korzyści dotyczą sprintów, interwałów i biegów typu tempo – a więc tam, gdzie znaczenie ma każda kropla tlenu. W biegach maratońskich efekt jest bardziej subtelny, ale nadal obecny – poprawia odczuwalność wysiłku i pozwala dłużej utrzymać tempo bez nadmiernego zakwaszenia.

Czy działa na każdego? Kiedy efekt może być ograniczony

Choć sok z buraka zdobywa popularność, nie każdy organizm reaguje na niego jednakowo. Kluczową rolę odgrywają bakterie znajdujące się w jamie ustnej, odpowiedzialne za konwersję azotanów w azotyny. Stosowanie płynów antybakteryjnych lub past z chlorheksydyną może zablokować ten proces, co potwierdziło badanie opublikowane w Free Radical Biology and Medicine (Kapil et al., 2013). W praktyce oznacza to, że osoby przesadnie dbające o sterylność jamy ustnej mogą nie uzyskać oczekiwanego efektu.

Nie bez znaczenia jest również dieta – osoby stosujące diety niskowęglowodanowe lub ketogeniczne mogą mieć trudność z przyswajaniem niektórych form buraka, szczególnie tych zawierających cukry proste. W takich przypadkach warto rozważyć formy koncentratów lub preparatów pozbawionych dodatków słodzących.

Buraki a przeciwwskazania – kiedy warto zachować ostrożność

Choć sok z buraka uznawany jest za bezpieczny suplement diety, nie jest całkowicie pozbawiony potencjalnych skutków ubocznych. Najczęstszym problemem zgłaszanym przez osoby sięgające po większe ilości są dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego – uczucie pełności, wzdęcia, a niekiedy także łagodne biegunki. Dzieje się tak głównie przy jednorazowym spożyciu dużej objętości świeżego soku, szczególnie na pusty żołądek.

Inną kwestią jest obecność szczawianów – związków chemicznych, które w nadmiarze mogą przyczyniać się do tworzenia kamieni nerkowych. Osoby ze skłonnością do kamicy nerkowej lub cierpiące na przewlekłe choroby nerek powinny skonsultować suplementację burakiem z lekarzem, zwłaszcza jeśli planują ją w dłuższej perspektywie.

Rzadziej wspomina się o potencjalnym wpływie na ciśnienie krwi – spożycie soku z buraka może je delikatnie obniżać, co dla większości sportowców jest korzystne, ale u osób z hipotonią może prowadzić do uczucia osłabienia. Nie zaleca się również wprowadzania soku z buraka na dzień przed zawodami u osób, które nigdy wcześniej go nie stosowały – reakcja organizmu może być różna, a start to nie czas na eksperymenty.

Domowy przepis na sok z buraka – prosty sposób na legalny doping

Choć rynek oferuje szeroką gamę gotowych shotów, wiele osób decyduje się na samodzielne przygotowanie soku z buraka w domu – z powodów zarówno ekonomicznych, jak i jakościowych. Do przygotowania jednej porcji wystarczą dwa średnie buraki, jedno jabłko i – opcjonalnie – marchewka dla złagodzenia smaku oraz sok z cytryny. Całość należy przepuścić przez sokowirówkę lub wyciskarkę wolnoobrotową. Taki napój warto spożyć bezpośrednio po przygotowaniu, aby nie tracić cennych składników bioaktywnych, szczególnie witaminy C, która łatwo utlenia się w kontakcie z powietrzem.

Dla tych, którzy nie przepadają za charakterystycznym smakiem buraka, dobrym rozwiązaniem będzie dodanie świeżego imbiru, mięty lub rukoli – ostatnia z tych roślin również zawiera azotany, a dodatkowo wzbogaca sok w witaminy K i A. Można też rozcieńczyć sok wodą mineralną, by zmniejszyć jego intensywność i zwiększyć objętość.

Przygotowany w domu sok nie zawiera konserwantów ani dodatków, ale też szybciej traci świeżość – warto więc nie przechowywać go dłużej niż 24 godziny w lodówce. W przypadku dłuższych przygotowań do zawodów, dobrym rozwiązaniem może być pasteryzacja lub zamrożenie porcji na kilka dni przed startem.

FAQ – najczęstsze pytania o buraki przed startem

Ile czasu przed biegiem należy wypić sok z buraka?
Optymalny czas to około 2–3 godziny przed startem. To właśnie wtedy poziom tlenku azotu we krwi osiąga maksimum i może najefektywniej wspierać pracę mięśni oraz poprawiać przepływ krwi.

Czy sok z buraka działa od razu po spożyciu?
Nie – organizm potrzebuje czasu na konwersję azotanów w aktywny tlenek azotu. Działanie pojawia się stopniowo, a szczyt efektywności przypada zwykle po około 2–3 godzinach. Dlatego warto planować spożycie z wyprzedzeniem.

Jak długo działa sok z buraka w organizmie?
Efekt utrzymuje się przez kilka godzin – zwykle od 4 do 6. Przy regularnym spożyciu przez kilka dni możliwe jest osiągnięcie efektu „nasycenia”, który utrzymuje się nieco dłużej.

Czy każdy reaguje tak samo na sok z buraka?
Nie. Efektywność zależy od wielu czynników – m.in. od mikrobiomu jamy ustnej, diety, tolerancji pokarmowej i stopnia wytrenowania. Niektóre osoby mogą odczuwać wyraźną poprawę, inne zauważą jedynie subtelną różnicę.

Która forma buraka jest najskuteczniejsza?
Najlepiej przebadaną i najskuteczniejszą formą jest świeżo wyciśnięty sok lub koncentrat w postaci shotów. Gotowe produkty powinny zawierać jasno określoną dawkę azotanów – minimum 300 mg na porcję. Produkty w proszku mogą być wygodne, ale ich skuteczność zależy od sposobu przetworzenia i źródła surowca.

Podsumowanie – czy warto sięgać po buraka przed startem?

Choć burak nie zastąpi treningu, nie zrekompensuje błędów w diecie ani nie zlikwiduje zmęczenia psychicznego, może być istotnym elementem wsparcia w przygotowaniach do zawodów. Jego działanie potwierdzone jest zarówno badaniami naukowymi, jak i doświadczeniem wielu sportowców – od amatorów po profesjonalistów.

Kluczem do sukcesu nie jest jednak sam sok, ale świadome i zaplanowane jego zastosowanie. Tylko wtedy może stać się nie tylko modnym dodatkiem, ale realnym wsparciem w walce o lepszy wynik. Bo czasem to właśnie ta jedna szklanka – wypita o odpowiedniej porze – decyduje o tym, kto przekroczy linię mety pierwszy.

Konsultacja dietetyczna dla biegacza

Nie masz pewności, czy warto sięgać po sok z buraka? A może chcesz kompleksowo podejść do wsparcia organizmu przy bieganiu? Umów się ze mną na konsultację – specjalizuję się w dietetyce dla biegaczy. Pomogę Ci osiągnąć najlepszą formę.

Shopping Cart
Scroll to Top